Czwartek, 12 grudnia 2019. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Mszanowo/Biskupiec: Szkoły gminne w powiecie nowomiejskim mają problem

2019-11-29 16:31:39 (ost. akt: 2019-12-01 10:57:28)

Merytoryczna wymiana zdań na temat sytuacji w gminnych szkołach rozpoczęła sesję rady gminy Nowe Miasto. Na sali pojawili się przedstawiciele rodziców ze szkół w Skarlinie, Radomnie i Gwiździnach.

Nie ustaje dyskusja w sprawie planowanych zmian w strukturach organizacyjnych trzech gminnych szkół. Rodzice kategorycznie sprzeciwiają się zmianom jakie proponuje gmina. Natomiast gmina, w trosce o wszystkie aspekty zakresu swoich działań, przedstawia fakty na potwierdzenie swoich propozycji. Wydaje się, że mimo wielu spotkań do porozumienia wciąż daleko.

Anita Grzywacz przedstawicielka rodziców Szkoły Podstawowej w Skarlinie: Po licznych spotkaniach które się odbyły w sprawie naszej szkoły nadal podtrzymujemy nasze stanowisko, że nie zgadzamy się na to co proponuje nam gmina. Uważamy, że to nie jest w porządku. Po naszych wyliczeniach wychodzi, że tak naprawdę, przekształcając naszą szkołę ( SP w Skarlinie. red) , gmina zaoszczędzi 300 tysięcy złotych. Przy 17 milionowych długach i 51 milionowym budżecie gminy, 300 tysięcy oszczędności na jednej szkole to nie jest żadna oszczędność. Pytamy, dlaczego akurat te trzy szkoły zostały wytypowane do przekształcenia w społeczne, na jakiej podstawie?

http://m.wm.pl/2019/11/orig/dsc0696-594653.jpg

Zakładamy, że każda z nich generuje podobny koszt a nawet jeśli dojdzie do przekształcenia to pewne koszty i tak wciąż będą obciążać gminę. Wykorzystamy wszystkie szanse dopóki wiemy, że takie są. Nie oddamy naszych szkół, nie wierzymy, że to stowarzyszenie się powiedzie. Jeżeli gmina nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem, to jak prywatne przedsiębiorstwo jakim będzie stowarzyszenie, ma sobie poradzić. Nauczyciele nie bedą chcieli u nas pracować, kto by chciał pracować więcej za mniejsze lub te same pieniądze jak obecnie? My bronimy naszej szkoły, nie bronimy karty nauczyciela. Jeśli szkoły bedą zamknięte, nasze wioski przestaną funkcjonować. Szkoła to miejsce kultury, spotkań mieszkańców. Mówi się o inwestycjach ale niewiele widać aby było inwestowane w Skarlinie. Kto da nam gwarancje, że po przekształceniu lub zamknięciu szkoły pieniądze na inwestycje trafią do Skarlina. Większość mieszkańców Skarlina woli aby zamiast inwestycji, szkoła pozostała.

Przedstawiciele rodziców szkół w Radomnie i Gwiździnach wyrazili solidarność i podpisali się pod stanowiskiem przedstawionym przez panią Grzywacz ze Skarlina.

Zaplanowane jest spotkanie podczas posiedzenia Komisji Społecznej na 4 grudnia 2019 o 12:00.

Zapraszamy na posiedzenie Komisji Społecznej rodziców dzieci ze szkół w Radomnie, Skarlinie i Gwiździnach, lecz także rodziców dzieci innych miejscowości których dzieci do ww szkół uczęszczają - mówił Zbigniew Wiśniewski, przewodniczący Rady Gminy Nowe Miasto.

Wójt Tomasz Waruszewski: Cieszę się, że są tu lokalne media a szkoda, że wbrew zapowiedziom, nie ma regionalnej telewizji ponieważ mówimy aktualnie o problemie dotyczącym większości, jeśli nie wszystkich samorządów w Polsce.

http://m.wm.pl/2019/11/orig/dsc0695-594651.jpg

Problem nazywa się „ pogarszająca się sytuacja samorządów w związku z finansowaniem zadań oświatowych”. Pomijając emocje i krytykę wychodzącą z wypowiedzi jakie przed chwilą słyszeliśmy, cały kontekst życzeniowości, przypuszczeń i czarnowidztwa, to fakty na ten temat są następujące: w gminie Nowe Miasto rocznie rodzi się około 100 dzieci, 80% z nich trafia do gminnych szkół, ponieważ jesteśmy gminą okalającą miasto, częstym zjawiskiem jest, że rodzice wybierają szkoły w mieście. Rzeczywiste potrzeby w zakresie zaspakajania potrzeb edukacyjnych w naszej gminie są takie, że potrzebujemy 4 oddziały klasowe po 20 uczniów czyli 4 szkoły. A my zamierzamy dalej utrzymywać 6 szkół wbrew tym faktom.

Kolejny fakt jest taki, że aktualnie mamy najmniejszą ilość dzieci w całej historii naszej gminy, łącznie z okresem PRL. Mamy w 6 szkołach - 683 uczniów. Dla porównania, 15 lat temu w tychże szkołach, mieliśmy o 400 uczniów więcej.

Kolejny fakt finansowy jest taki, że w odniesieniu do całkowitych kosztów oświatowych w naszej gminie, państwo finansuje w coraz mniejszym zakresie, a gmina w coraz większym. Od 2016 roku do roku bieżącego subwencja oświatowa wzrosła zaledwie o 400 tysięcy złotych, a w tym samym okresie udział środków gminy na oświatę wzrósł o 1 milion 600 tysięcy. Zakładamy, że w przyszłym roku, ze środków własnych gmina będzie musiała przeznaczyć kolejne pół miliona w przeciwieństwie do subwencji która utrzyma się na poziomie roku bieżącego. Niższa subwencja z powodu niższej liczby uczniów a z drugiej strony rosnące koszty w oświacie powodują, że gmina od 4 lat sukcesywnie zwiększa środki własne na zadania oświatowe, ma to swoje dalsze konsekwencje. Wzrost pensji powoduje wzrost wydatków bieżących, z drugiej strony maleją te majątkowe, maleją inwestycje. Przy zachowaniu dotychczasowego tempa tego wzrostu wydatków bieżących i spadku wydatków majątkowych, w przeciągu 2 lat dojdziemy do sytuacji, że utracimy całkowicie zdolności inwestycyjne. Te zdolności inwestycyjne już tracimy, potencjał inwestycyjny gminy z roku na rok maleje.

A inwestycje to rozwój mający olbrzymi wpływ na gospodarkę. Żeby gmina się rozwijała - tego oczekują mieszkańcy gminy i takie są oczekiwania rządzących. Działanie które podejmujemy, są właśnie po to żeby nie doprowadzić do sytuacji, że już zupełnie utracimy zdolności inwestycyjne i doprowadzimy w krótkim czasie do bankructwa gminy.

Ja się pytam osób, które dzisiaj przyszły - czy chcecie takiego scenariusza, że nasza gmina będzie przyłączona do Nowego Miasta bo zbankrutowała? My tego nie chcemy! Dlatego podejmujemy takie działania bo każda odpowiedzialna władza problemy rozwiązuje. Każda odpowiedzialna władza podejmuje decyzje o faktyczne dane a nie pobożne życzenia i przypuszczenia. Jeśli uważacie, że idę w złym kierunku to zmieńcie wójta. Jeśli przyjdzie taki który rozwiąże ten problem, że będzie starczało pieniędzy na utrzymanie wszystkich szkół i na utrzymanie zdolności inwestycyjnych, to proszę bardzo. Mam jednak nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek.

Gmina powstała w 1990 roku, przez pierwszych 20 lat w naszej gminie praktycznie nie realizowaliśmy żadnych poważnych inwestycji jak tylko ciągle modernizowaliśmy i rozbudowywaliśmy nasze szkoły. Gmina musi rozwijać się wszechstronnie, musimy likwidować nasze opóźnienia w infrastrukturze, dlatego uzyskałem ten mandat, dlatego uzyskali go radni. Właśnie dlatego, że powszechnie się mówiło, przed rokiem 2010 , że gmina nic nie robi tylko inwestuje w szkoły. A teraz gdy zaczynamy inwestować w inne sektory, wy mówicie, że to jest źle. Najlepiej w nic nie inwestować tylko dalej w szkoły. Społeczeństwo nam zaufało właśnie dlatego, że każdy z nas chciał aby gmina się rozwijała i naprawiała swoje zaległości. I ja i radni wiedzą w którym idziemy kierunku, tu nie rządzi przypadek, my chcemy gminę ratować przed poważnym kryzysem i to zrobimy.


Ostatnie posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu w obecnym składzie strony rządowej było podporządkowane dwóm istotnym kwestiom - podziałowi części oświatowej subwencji ogólnej, czyli mówiąc wprost - podstaw finansowania zadań edukacyjnych realizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego oraz wpływowi wynagrodzenia minimalnego na koszty funkcjonowania samorządu. W toku obrad samorządowcy wskazywali, że subwencja jest niewystarczająca i nie pokryje nawet wydatków na podwyższone wynagrodzenia, a podwyżka płac minimalnych całkowicie już dobije budżety samorządowe, z czym przedstawiciele poszczególnych ministerstw się nie zgadzali.
Zaplanowana na 2020 rok subwencja oświatowa w wysokości prawie 50 mld zł nie wystarczy nawet na pokrycie wynagrodzeń nauczycieli.
Przyjęcie podwójnego rocznika oraz niższe wpływy z PIT mogą spowodować, że wiele powiatów utraci możliwość realizacji zadań publicznych.
Samorządowcy chcą się spotkać z premierem w sprawie subwencji.
Podwyżka minimalnej pensji może spowodować znaczne perturbacje w budżetach samorządów.
Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, stwierdził, że w 30-letniej historii samorządów nie było jeszcze tak trudnego okresu.
W 2019 wydatki na wynagrodzenia wzrosły o 9,6 proc. a w subwencji proponuje się nam 6,6 proc. Wydatki płacowe w subwencji to 80-90 proc. całości wydatków na edukację. A w nich nie ma pochodnych od tych wydatków. Niedoszacowanie środków na zadania edukacyjne już spowodowało, że kompletnie wyhamowaliśmy inwestycje. Trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że z tego powodu nie zbudujemy drogi, nie zrobimy skweru, bo wszystko wydamy na edukację – apelował przedstawiciel ZMP.
Na rosnących wydatków na edukację zwracali uwagę również przedstawiciele powiatów, wskazując, że zaproponowany wzrost subwencji nie pokryje nawet obecnego wzrostu wynagrodzeń nauczycieli o 9,6 proc. Już obecny rok wygenerował takie koszty, że powiaty mają problemy ze spięciem budżetów, a szacowany deficyt może wynieść między 1 mld zł a 1,5 mld zł.

Z podobnymi problemami będzie musiała zmierzyć gmina Biskupiec, która z powodu zbyt małej liczby dzieci stoi przed zastanowieniem się nad koniecznością zamknięcia dwóch gminnych szkół.

http://m.wm.pl/2019/11/orig/dsc0921-594655.jpg

W Kuratorium Oświaty byłem 30 wójtem z województwa, który zgłasza taki problem- mówił wójt gminy Biskupiec Arkadiusz Dobek, podczas sesji rady gminy - Z powodu małej ilości uczniów, zastanawiająca jest przyszłość szkoły w Szwarcenowie i Ostrowitem. Jako gmina musimy realizować zadania oświatowe ale też inwestycyjne. Czekamy na informację z Kuratorium Oświaty.

Do tematu oświaty w gminach powiatu nowomiejskiego będziemy wracać.
a.laskowska@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. bakałarz #2828112 | 83.6.*.* 1 gru 2019 22:17

    Jeżeli zadłużenie Gminy Nowe Miasto Lub. wynosi 17.975.000 zł. , a teraz stara się o kredyt w wysokości 2.600.000 zł na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań, to albo władza zapomniała o mądrym przysłowiu- "Mierz siły na zamiary", albo źle ustaliła kalendarz priorytetów inwestycyjnych ,albo jest słaba w rachunkach. Teraz na gwałt poszukuje kasy. No cóż , najlepiej uderzyć w ubogą oświatę, bo inwestor pójdzie do sądu i wygra sprawę, a gmina jeszcze zapłaci odsetki.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Barbara #2827713 | 37.30.*.* 1 gru 2019 13:03

    Do czego to doszło żeby rodzice utrzymywali szkołę by ich dzieci miały prawo się uczyć? To Państwo ma tą edukację zapewnić. A jak tak chcecie ludzi skrzywdzić za to że zaczęli dostawać 500 + to zacznijmy nasze dzieci uczyć w domu. A skoro nasze Państwo zaczyna mieć gdzieś edukację naszych dzieci to długiej przyszłości rządzącym nie wróżę... Bądźcie ludzie powazni, a wójt niech nie grozi że odejdzie, to już są teksty z podstawówki.. brak słów, najpierw duże remonty szkół a teraz wychodzi na to że chcą te szkoły zamknąć tak na prawdę, powiedzcie głośno co chcecie w tych szkołach otworzyć, czekamy na odpowiedź

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. verbum #2826996 | 83.6.*.* 29 lis 2019 22:43

    " Byłem około 30 wójtem z województwa, który zgłasza taki problem...." A z polskiego miałem około dopuszczającą czy tróję ?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages